Czy w VII LO jest wysoki poziom?

Jak w temacie. Czy nauczyciele są ostrzy, czy fajna atmosfera jest i ogólnie jak najwięcej info proszę ;]

1 Enlightened Reply

Trackback  •  Comments RSS

  1. Michał pisze:

    Odnośnie atmosfery, to tak jak wszędzie. Tworzą ją ludzie i ciężko to ocenić gdyż nigdy nie wiadomo na jaką ekipę się trafi. Ja akurat byłem zadowolony.

    Co do poziomu, hm… uczęszczałem do 7LO w latach 2004-2007, np. Fizyki uczył mnie dyrektor Pan Bis. Miał On swój świat i nie trzymał się programu oświaty, nauczył Nas Całkowania, co nie jest w programie szkoły średniej, nawet w zakresie rozszerzonym, chociaż Fizyki rozszerzonej nie mieliśmy. Idąc do 7LO uważałem, że szkoła nie jest mi potrzebna aby przygotować się do matury, a niestety realia okazały się inne. W klasie maturalnej gdy przygotowywałem się sam do Matematyki rozszerzonej, spotykałem zadania które niekoniecznie wiedziałem jak rozwiązać, niestety moja Pani z matematyki nigdy nie potrafiła mi pomóc, taki poziom kadry nauczania tam był. Inny przykład np. Geografia, przez całą 1-szą klasę uczyliśmy się skali mapy, obliczania czasu i takie tam podstawy, które powinniśmy przerobić w 2-3 msc, nie była to wina nauczyciela Pana T. Lizaka, tylko klasy która miała zaległości z szkoły podstawowej, gdyż ten temat był w podstawówce, gimnazjum i ponownie w Liceum, po 1-szym półroczu w 1-szej klasie średnia klasy z Geografii wynosiła 1,5 pomimo iż ja z tego przedmiotu miałem 5. Kolejny przykład Historia, uczyła Nas młoda Pani świeżo po szkole. Podczas odpowiedzi potrafiła mi obniżyć ocenę na 3, ponieważ to co odpowiadałem, nie było w podręczniku, natomiast przy sprawdzianach pisząc to samo, w domu mogła to sprawdzić i dostawałem 6 za wykraczanie poza materiał), taka wiedza pani z Historii. Mógłbym się rozpisywać na każdy przedmiot, ale nie o to chodzi. Tak jak wszędzie są różni nauczyciele, mój tato zawsze powtarzał: „jak ktoś nic nie potrafi zostaje nauczycielem, a jak ktoś nie potrafi uczyć zostaje nauczycielem WF-u”, w Naszym mieście Rzeszów, pedagogika jest na Uniwerku, która ma poziom, jaki ma, niestety widać to w wielu statystykach, że w Rzeszowie w żadnej szkole nie ma poziomu, gdyż kadra nie ma gdzie się kształcić. Podczas moich studiów, część „doktorów” którzy wykładali na PRz dorabiali ucząc w IV LO, więc mi się wydaje iż nie licząc tej jednej szkoły, ciężko wymagać poziomu od innych szkół. A skoro wielu nauczycieli np. Pan T. Lizak uczył równocześnie w VII LO i w Katoliku, to ciężko mówić, aby jedna szkoła miała wyższy poziom od 2-giej, skoro miała tą samą kadrę.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top